Choć prowadziłem własny zakład mrożonek już od dwunastu lat, niedawno coś przestało grać. Zakład zaczął przynosić straty – nie wiedziałem, z czego to wynika. Po dogłębnej analizie okazało się, że na etapie produkcji wszystko jest w porządku, a problem pojawia się w kwestii logistyki. Dysponowałem zbyt małą ilością naczep-chłodni, aby móc rozwozić cały towar na czas.

Zakup naczep-chłodni

naczepy chłodnieTo sprawiało, że niektórzy z moich kontrahentów, musieli naprawdę długo czekać na zakupiony zapas mrożonek do własnego sklepu. Większość traciła cierpliwość i rezygnowała ze współpracy. Dlatego moje zyski spadały. Postanowiłem coś z tym zrobić – wiedziałem, że muszę zakupić nowe naczepy chłodnie, które zapewnią mi spełnianie wszystkich planów logistycznych i to jak najlepiej. Długo nie mogłem zdecydować się na konkretną naczepę, ponieważ nie wiedziałem, któremu producentowi mogę zaufać. Na szczęście mój przyjaciel, który od lat pracuje w branży mrożonek, ale nie w mojej firmie, polecił mi naczepy, które oni wykorzystują do pracy. Faktycznie, po researchu okazało się, że producent tych naczep ma renomę i jest znany nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie! Wprawdzie jego naczepy-chłodnie były dość drogie, jednakże na rynku maszyn używanych znalazłem nieco tańsze wersje, wprawdzie z drugiej ręki, ale w naprawdę  dobrym stanie technicznym! Spełniały one moje oczekiwania.

Byłem przekonany, że za sprawą nowych naczep-chłodni mój biznes z powrotem się rozkręci. Teraz już kwestia transportu była całkowicie dopracowana, plan logistyczny był taki, że, wykorzystując wszystkie posiadane przez siebie naczepy-chłodnie, mogę codziennie dotrzeć do każdego z klientów! Dzięki temu nikt nie będzie narzekał na brak terminowości. Zakup nowych chłodni był dobrą inwestycją.