dozowniki grawimetryczne

Już nigdy nie zostawię włączonego telewizora, i nie wyjdę do sklepu. Pilota postawiłam na górze, a mąż wcześniej oglądał jakieś programy o budownictwie. Jak wróciłam, to bawiły się w najlepsze. No ale czym. Zrobiły sobie dozowniki barwnika z butelki.

Dozowniki grawimetryczne w programie telewizyjnym

dozowniki grawimetryczneMieszały jakieś dziwne preparaty, w tym takie do czyszczenia. Przeraziłam się, żeby nic nie połknęły, ale na szczęście nic złego się nie stało. Taki dozownik barwnika , mógłby im się pomylić z jakimś napojem. Potem malowały różne przedmioty i figurki. Jak już skończyły, to suszarki do tworzyw zrobiły sobie z pustej butelki którą naciskały, by zrobić powietrze. Co te dzieciaki nawymyślają. Na butelkę nałożyły górę od spryskiwacza do okien. Mówiły, że to wtrysk sekwencyjny, i muszą wprowadzić przez niego barwnik. Stwierdziłam, że wyłączę im ten kanał, żeby nie wymyśliły jeszcze czegoś gorszego. Akurat jak doszłam do telewizora, to rozprawiono, jakie dozowniki grawimetryczne są najlepsze. Ja bym tego w ogóle nie zapamiętała, a one chłonęły każde słowo. Cieszę się, że szybko się uczą, ale mogłyby czegoś innego, niż takich niebezpiecznych rzeczy. Nie chciałabym sama podsuwać im złych pomysłów, więc włączyłam im jakiś program z nauką języka angielskiego. To im się bardziej przyda na ten czas. Potem bacznie obserwowałam, czy znów nie robią nic głupiego. Przyniosłam im puzzle ze strychu, żeby miały zajęcie. Układały dzielnie, kawałek po kawałku. Trochę im to zajęło, więc mogłam poczytać sobie gazetkę z plotkami. Ostatnio dużo mnie ominęło w świecie gwiazd. Nie interesuję się tym jakoś zawzięcie, ale czasem lubię sobie zerknąć po prostu. Lubię parę aktorek, dlatego fajnie się dowiedzieć, co u nich słychać. Mój mąż z kolei czyta jakieś książki kryminalne. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby dzieci umiały czytać, i mu to zwinęły.

Na szczęście znają tylko parę liter alfabetu. Dopiero będę z nimi go wdrażać za jakiś czas, a wtedy dokładnie pochowam jego wszystkie książki. Bo znając ich zaciekawienie, to chętnie by za nie złapały, a potem robiły głupoty. Więcej o dozownikach grawimetrycznych jest na stronie http://www.labotek.pl.