Karol w ogóle nie lubił wakacji, ani tych letnich ani zimowych. Jego rodziców nie było stać na wczasy dla niego, więc każde ferie Karol spędzał w domu, ewentualnie u babci na wsi, co było jeszcze gorsze, bo tam nie było internetu. Po każdej przerwie wracał do szkoły niechętnie.

Snowpark a wakepark w Poznaniu

wakeparkWiedział, że przez pierwsze kilka dni czekają go przechwałki kolegów, o tym gdzie i jak wpędzili wakacje. Jednej zimy czekała go jednak miła niespodzianka. Jeden dobry kolega miał jechać w góry z dwójką znajomych ale oboje wycofali się w ostatniej chwili i teraz cały wyjazd wisiał na włosku. Kolega zaproponował więc Karolowi, że pokryje koszty jeśli ten zgodzi się spędzić z nim wakacje zimowe. Nie musiał pytać dwa razy. Karol był zachwycony. To był pierwszy snowpark jaki w życiu widział. Wcześniej odwiedzał tylko wakepark Poznań. Kolega od kilku lat uprawiał snowboard ale tym razem zaproponował, żeby oboje spróbowali czegoś zupełnie nowego. W ofercie parku w tym roku znalazł się snowkite. Chłopcy bawili się fantastycznie przez całe dwa tygodnie. Jeździli po stokach przez całe dnie, zawsze byli ostatnimi, których trzeba było niemal siłą wypędzać przed zamknięciem. Wieczory spędzali w hotelowej kafejce wspominając przygody całego dnia. Mieli ogromne szczęście, że pogoda dopisała im przez cały ich pobyt.

Dwa dni po ich wyjeździe stok został zamknięty ze względu na zagrożenie lawinowe. Karol do domu wracał szczęśliwy i nieszczęśliwy jednocześnie. Była to przygoda jego życia, smuciło go jednak, że nigdy więcej nie będzie miał okazji jej powtórzyć.