Jakiś czas temu przejęłam po rodzicach prowadzenie własnej szklarni z kwiatami. Rodzice kilka lat temu założyli taki interes, ale nie prosperował on najlepiej. Doszłam do wniosku, że to przez to, że nie umieli oni uprawiać kwiatów w warunkach szklarniowych. Od razu po przejęciu interesu zaczęłam wprowadza różne modernizacje w mojej szklarni.

Poszukiwania najlepszych zraszaczy do nawadniania

zraszacze do nawadnianiaPrzede wszystkim zdecydowałam się na zakup zraszaczy do nawilżania. W mojej szklarni panowały cieplarniane warunki, rodzice nie do końca wiedzieli jak powinno się nawilżać rośliny rosnące w szklarniach. Potrzebne mi były profesjonalne zraszacze do nawadniania. Zależało mi na tym, aby były to najlepsze zraszacze, które będą odpowiednio nawadniać rośliny w szklarni, a przy tym zachowana zostanie odpowiednio wilgotność pomieszczenia. Takie zraszacze do roślin znalazłam w hurtowni ogrodowej znajdującej się niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Kupiłam tam zraszacze renomowanego producenta. Były one bardzo wydajne, ponieważ można było za ich pomocą nie tylko podlać rośliny, ale także nawozić je nawozami rozpuszczalnymi w wodzie. Zraszacze były automatyczne i można je było zaprogramować tak, aby automatycznie włączały się o określonej godzinie, bądź wtedy, kiedy wilgotność w szklarni spadnie poniżej akceptowalnego minimum.

Bardzo dużą zaletą zakupionych przeze mnie zraszaczy było to, że były one obrotowe. Dzięki temu miały nie musiałam ich kupować dużo, ponieważ jeden zraszacz na spokojnie mógł podlewać rośliny w promieniu dwóch metrów w każdą stronę. Poza tym sprzedawczyni w sklepie ogrodowym doradziła mi zraszacze, które były akurat dostępne w niskiej promocyjnej cenie. Już wkrótce przekonałam się o tym, że to był bardzo dobry wybór. Takie zraszacze pomogły utrzymać rośliny w dobrym stanie.