mezoterapia igłowa

Każdy ma jakieś nałogi i słabości. Moim zdecydowanie było korzystanie z usług kosmetyczek i różnych salonów. Mam dopiero 25 lat, ale chyba przeszłam już wszystkie możliwe zabiegi, włącznie z powiększaniem ust kwasem. Zawsze muszę wyglądać zjawiskowo.

mezoterapia igłowa Poznań

mezoterapia igłowaZna mnie chyba każdy salon kosmetyczny, bo biegam od jednej kosmetyczki do drugiej. Moi znajomi mówią mi, że przesadzam z tym wszystkim. Wiem, że chcą dobrze, ale ich gadanie niczego nie zmieni. Chcę być perfekcyjna, tak sobie postanowiłam. Cały Poznań musi mnie zawsze podziwiać. Regularnie chodzę na manicure hybrydowy i moje pazurki go uwielbiają. Zawsze wybieram sobie jakieś dzikie wzory, ostatnio na przykład miałam panterkę na wszystkich paznokciach w różnych kolorach. Zrobiłam szał na dyskotece. Nie mam faceta, i nie potrzebuje go, to sobie chcę udowodnić, że mogę wyglądać nieskazitelnie niezależnie od okoliczności. Z różnych zabiegów, to ostatnio była mezoterapia igłowa Poznań, na którą się zdecydowałam bez wahania, jak usłyszałam, że znana celebrytka ją sobie robi na bieżąco i dzięki temu jej cera jest w znakomitym stanie, mimo, że jest już koło czterdziestki. Jeżeli jest dobra kosmetyczka, to potrafi dobrze wykonać ten zabieg, i na prawdę nic nie boli. Tylko potem troszkę się to goi, no ale efekt jest warty takiego poświęcenia. Lubię jak ktoś coś robi przy mojej twarzy, mogłabym zasypiać, jak mam doklejane rzęsy, i czasami nawet mi się to zdarza.

Mam też makijaż permanentny brwi, który trochę mnie bolał, ale przynajmniej zostaną mi na kilka lat takie wyraziste kreski. Spojrzenie kocicy to podstawa, bo najpierw we wszelkich kontaktach ludzie patrzą się na oczy. Później na uśmiech i zęby, a dopiero potem na całokształt. Tak wyczytałam w jednej gazetce o urodzie, którą namiętnie czytam.